Strategia
marketingowa w firmie rodzinnej
Sukcesor w firmie
rodzinnej, po pełnym przejęciu obowiązków musi zmierzyć się z falą
wyzwań. Pierwszym i najważniejszym punktem powinno być podjęcie
głównych decyzji biznesowych związanych z aktualizacją modelu
biznesowego i kierunku działań, czyli weryfikacja dotychczasowej
strategii biznesowej. W ślad za strategią biznesową warto również zweryfikować,
zaktualizować, a czasem opracować na nowo strategię marketingową
firmy. To właśnie ten obszar, dobrze poprowadzony, może przełożyć się na
zwiększenie zysków i dotarcie do nowych klientów. Dowiedz się
dlaczego i jak zadbać o silną marką rodzinną, by przynosiła korzyści.
Dlaczego mój biznes funkcjonuje na danym poziomie? Gdzie mam przewagę
konkurencyjną? Jak zmiany rynkowe mogą wpłynąć na moją firmę? Czy mój biznes
jest trwały? To tylko niektóre pytania, na jakie musi znaleść odpowiedź
przedstawiciel firmy rodzinnej.
Żyjemy w czasach pełnych zmian i w zasadzie tylko to
jest pewne. Otoczenie firmy się zmienia, zmienia się też nasz klient. Co
więcej, żyjemy szybciej, chodzimy szybciej, mówimy i myślimy
szybciej. Jak w takim otoczeniu Twój biznes może działać optymalnie?
Jako sukcesor przejmujesz biznes rodzinny z pełnym dobrobytem
inwentarza. Z naszych obserwacji wynika, że firmy rodzinne rozwijają się
sprawniej, kiedy mają dobrze wdrożoną strategię
sprzedażową i marketingową. Dynamiczny rozwój otoczenia biznesowego
wymaga często coraz większego zaangażowania i szybszego dopasowywania
się do zmian. Pierwszym ruchem, jaki podejmuje nowy właściciel, jest zwykle
weryfikacja strategii biznesowej
firmy i weryfikacja w którym miejscu rozwoju jest firma.
Dlaczego
strategia marketingowa w firmie rodzinnej jest podstawowym narzędziem działań?
·
lista klientów i dostawców,
·
wizerunek marki,
·
rozpoznawalność marki,
·
strategia rozwoju firmy,
·
potencjał możliwych działań,
·
kapitał ludzki.
Czym
jest strategia marketingowa i jaki wpływ ma na budowanie wartości
firmy rodzinnej?
Strategia
marketingowa to zestaw celów w formie dokumentu, który ściśle określa
sposób funkcjonowania, rozwoju i komunikacji marki. Bez jej solidnego opracowania, marka jest jedynie bytem w przestrzeni,
po której podąża w drodze do sukcesu. Niezwykle trudne jest
osiągnięcie sukcesu bez właściwej mapy drogowej.
Strategia
określa przede wszystkim wizję rozwoju firmy, DNA marki,
jej pozycjonowanie i pozycję względem konkurencji. Celem
tego działania jest uniknięcie zbędnego chaosu przy prowadzeniu komunikacji i budowania
wizerunku. Spójna i sprawna komunikacja wpływa na siłę marki.
Należy pamiętać, że strategia marketingowa nie jest tym samym co plan marketingowy. Ten częsty błąd jest popełniany przez marketerów oraz zarządy. Utożsamiają oni planowanie ze strategią, a to niesie za sobą kolejne błędy. Kluczem do sukcesu w pracy nad strategią jest opracowanie specyficznego pozycjonowania firmy, by w ten sam konkretny sposób była utożsamiana przez odbiorców marki.
Praca nad strategią marketingową polega na analizie tego, co może przynieść
marce korzyści. Dokładne przeanalizowanie grupy docelowej, odbiorców,
klientów, a także odkrycie ich potrzeb oraz dopasowanie oferty do
nich stanowi podstawę sprawnego funkcjonowania organizacji. Realizacja
skutecznych działań marketingowych skierowanych do właściwej grupy pozwoli na
optymalizację wydatków marketingowych oraz sprawniejsze dotarcie do grup
docelowych. Dzięki temu te wydatki nie będą pieniędzmi wyrzuconymi do kosza.
Strategia
marketingowa w firmie rodzinnej– dlaczego biznesy powinny ją mieć?
W ujęciu planowania biznesu i marketingu kluczowe argumenty
przemawiające za posiadaniem strategii marketingowej to:
·
możliwość wzrostu postrzegania wartości
firmy dzięki wykreowaniu silnej marki,
·
spójność marki, przez co jej
wartość w oczach odbiorców rośnie, czyli są skłonni zapłacić za
produkty lub usługi więcej.
W przeprowadzonym przez firmę BUZZcenter badaniu respondenci wskazali
główne korzyści z posiadania strategii marketingowej:
Źródło: Raport „Wpływ
strategii marketingowej na biznes”, BUZZcenter, maj 2021
Jako stratedzy, możemy doradzić, by strategia marketingowa była
zawsze w formie spisanego dokumentu. Przekaz ustny w przyszłości
doprowadzi do jej zakrzywienia, zmiany lub zapomnienia. Spisana strategia ma
również na celu wypracowanie takiej pozycji marki na tle jej konkurencji, by
była ona zapamiętywana przez odbiorców. W efekcie długofalowym przełoży się to
na wzrost sprzedaży.
We wspomnianym badaniu przeprowadzonym wśród managerów,
dyrektorów i właścicieli firm, respondenci wskazali, że strategię
marketingową ma 54%, z czego w formie spisanej:
·
33% ma strategię jako prezentację,
·
22% jako dokument Excel,
·
7% respondentów posiadających strategię
przyznało, że jest ona „w głowie prezesa”.
Jak
pokazują̨ światowe badania, 81% prezesów firm postrzega marketing jako kluczowy
czynnik wzrostu i rozwoju, a 70% badanych nie wierzy, że
marketing ma właściwe
miejsce i rolę w firmie. Posiadanie strategii
marketingowej najchętniej porównujemy w BUZZcenter do mapy
drogowej. Można dotrzeć do celu „na czuja”, jednak
skorzystanie z mapy pomoże cały proces przyśpieszyć oraz obniżyć
koszty.
Jak nie dopuścić do przepalania budżetów marketingowych?
Jeśli firma ma spisaną strategię marketingową jako dokument, zyskuje
gwarancję, że owa strategia nie zostanie zniekształcona. Duża część dokumentu
to analizy i porównania, pozycjonowanie względem konkurencji czy
rekomendacje strategiczne. Dobrze mieć również jej wersję skróconą, która
trafia do każdego pracownika w firmie. Po podpisaniu umowy NDA, warto
przekazać agencjom realizującym zlecenie, by każdy kolejny podwykonawca miał
jasno określone kierunki działania i nie działał „na czuja”.
Znacznie łatwiejsze staje się również zarządzanie marką przez daną firmę.
Podczas prac nad budową strategii wykonujemy badania i analizy,
poznajemy grupę docelową i jej potrzeby, wszystko to po to, by
poznać unikalne insighty, czyli ukryte potrzeby klienta. Kluczem do sukcesu
jest odpowiedź na te potrzeby.
Jeśli masz wiedzę o rynku, wiesz jak myśli i zachowuje się Twój
klient, jakie ma potrzeby i jakie media konsumuje, możesz zaplanować
działania marketingowe, które dotrą do właściwych odbiorców. Plan marketingowy
powinien wynikać bezpośrednio z opracowanej strategii marketingowej, właśnie
wtedy możemy przyjąć, że działamy zgodnie z zasadami i nie
przepalamy budżetów marketingowych.
Jeśli przejmujesz firmę jako sukcesor, zastanów się czy dotychczasowa
strategia marketingowa nakierowana była na potrzeby klienta. Może trzeba ją
odświeżyć? A może wcale jej nie było, a dotychczasowe działania
marketingowe robione były na czuja?
W firmach B2B, gdzie duża część marketingu nie dotyczy reklam czy
działań w social mediach, właściwa strategia nakierowana na klienta
to klucz. To klient musi powiedzieć Ci czego oczekuje!
Jak
strategię marketingową przełożyć na praktykę?
Jesteśmy w tzw. Q4, który z jednej strony jest okresem
do podsumowań dotychczasowych działań, a z drugiej intensywnym planem
na kolejny rok. Dlatego posiadanie strategii marketingowej jest podstawą.
Praca nad strategią to trzy główne etapy:
- ·
analiza
- ·
strategia marki
- ·
strategia komunikacji
Na bazie tych etapów powinien zostać opracowany szczegółowy plan
marketingowy na kolejny rok wraz z wprowadzeniem
KPI i założeń sprzedażowych. Ostatecznie marketing ma dać
wsparcie w realizacji sprzedaży i zaspokajać ogólne cele
firmy.
Źródło: Raport „Wpływ
strategii marketingowej na biznes”, BUZZcenter, maj 2021
Jak wskazują wyniki badania, blisko połowa firm nie planuje działań
marketingowych z wyprzedzeniem. Brak planowania aktywności
marketingowych ma znaczący wpływ na ich jakość, efektywność, a także
koszty. Planując działania z wyprzedzeniem można dokonać wielu
oszczędność, np. poprzez negocjacje z dostawcami.
Strategia marketingowa powinna być wdrożona w każdym typie firmy,
również w nowych firmach i start-up’ach. Firmy, które działają
już od lat na rynku, które decydują się na opracowanie takiego dokumentu mogą
również zacząć od audytu marketingowego. Audyt marketingowy jest dobrym
kierunkiem dla przedsiębiorstw, które chcą zweryfikować w jakim
punkcie się aktualnie znajdują.
Niezależnie jaką firmę prowadzisz, w jakiej branży
działasz i ilu pracowników zatrudniasz, strategiczne patrzenie na
biznes i na marketing pozwoli Ci na unikniecie wielu przykrych niespodzianek.
Dla młodych sukcesorów jest to tym bardziej kluczowe. Pierwsze lata pracy to
okres, w którym warto nadać nowy kierunek działań w firmie.
To też wielka odpowiedzialność za firmę oraz ludzi, którzy w niej
pracują.
Jak ja bym to zrobił?
Dzień
1: Znalezienie 100 firm
Odszukanie
adresów e-mail do 100 firm z branż, w których czułbym się dobrze w kontekście
pisania maili. Następnie wyłanie wiadomości mailowych z propozycją nawiązania
współpracy. W treści maila oczywiście mało firmie a dużo o tym, w jaki sposób
można rozwiązać ich problemy i jak mogą zarobić pieniądze na współpracy.
Dzień
2: Przygotowanie oferty
Potencjalny
klienci, którzy odpiszą na moje wiadomości, że chcą dowiedzieć się więcej,
otrzymają ode mnie dedykowaną ofertę. Ofertę przedstawiłbym w taki sposób, żeby
ci klienci wręcz pragnęli nawiązać ze mną współpracę. Zależy mi na tym, żeby po
zapoznaniu się z ofertą wiedzieli, że maile sprzedażowe, które piszę, zamienię
dla nich w złotówki. W ofercie wskazałbym również, że biorę część pieniędzy z
góry (relatywnie niska kwota, żeby nie odstraszyć klienta – do 500 zł) i potem
% od moich wyników sprzedażowych.
Dzień
3-6: Domknięcie współprac
Cały
czas intensywnie wymieniałbym wiadomości z zainteresowanymi klientami, żeby
przekonać ich do siebie, rozwiać ich wszelkie wątpliwości i doprowadzić do
tego, żeby przelali mi pierwsze pieniądze na mój rachunek bankowy.
Zauważ,
że na tym etapie nie mam żadnej strony internetowej, nie prowadzę żadnych
social mediów, newslettera etc., a jestem już na bardzo zaawansowanym etapie
nawiązywania współpracy z klientami.
Dzień
7-15: Spływają pierwsze przelewy
Dochodzi
do nawiązania pierwszych współprac i wystawiam pierwsze faktury na kwotę 500 zł
każda. Do 15 dnia na moje konto wpływają pierwsze przelewy. Zaczynam intensywną
pracę dla klientów, żeby jak najszybciej wypracować dla nich zysk – pozwoli mi
to zarobić kolejne pieniądze, czyli umówiony % od sprzedaży, a co istotniejsze,
będę mógł się pochwalić efektami swojej pracy przed innymi klientami, do
których napiszę w przyszłości.
Dzień
16-30: Pracuję i pozyskuję nowych klientów
Cały
czas intensywnie pracuję i piszę do kolejnych 100 firm, przed którymi mogę się
pochwalić swoimi wynikami, jakie wypracowałem dla dotychczasowych klientów.
Dzięki temu, że mogę pokazać efekty swojej pracy, dużo łatwiej jest mi teraz
pozyskać nowych klientów.
Jak
wygląda moja sytuacja finansowa po 30 dniach? Prawdopodobnie tak:
Przez
30 dni nawiązałem współpracę z - co najmniej - dziesięcioma klientami, w
związku z czym z samych przedpłat na konto mam już ok. 5000 zł na koncie (10
klientów x 500 zł = 5000 zł)
Za
7 dni wystawię kolejne faktury tym klientom. tym razem faktury prowizyjne na
umówiony % od sprzedaży. Przy bardzo asekuracyjnym podejściu obstawiam, że byłaby
to kwota w okolicach ok. 5000 zł
Po ponad
miesiącu pracy, zaczynając od 0, zarobek w kwocie ok. 10 000 zł

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz